Qila Morte - Świt Legend
Skip

Mateo Arriza

Post has published by admin

Mateo Arriza

Mateo Arriza (ur. 2 stycznia 397 roku II Ery w stolicy Imperium Da’ce, zm. w 57 roku III Ery w lasach Dziedzictwa) – młody adept Świętego Zakonu Masek, wybrany przez wielkiego mistrza Ramadohna do odnalezienia legendarnego miecza Ravenhorn, który miał pomóc w wojnie z armią Bahal. Choć nie odkrył Władcy Smoków, jego czyny wraz z Sarą Bertollo i Ardenem Revanem doprowadziły do zwycięstwa ludzi nad istotami zwanymi Bahal.

Życiorys

Młodość i wstąpienie do zakonu

Mateo Arriza urodził się 2 stycznia 397 roku II Ery w stolicy Imperium Da’ce. Jako syn kupieckiej rodziny żył w dostatku, jednak jego charakter pełen łagodności i miłosierdzia sprawił, że w wieku 12 lat, bez zgody rodziców, wstąpił do zakonu Iscariot, pragnąc pomagać zwykłym ludziom.

Mimo niepozornej budowy ciała, Mateo wyróżniał się silnym charakterem i niezwykłą determinacją, co zwróciło uwagę samego wielkiego mistrza Ramadohna. Wbrew obowiązującym zasadom zakonnym, mistrz uczynił chłopca swoim bezpośrednim uczniem.

Szkolenie i początek misji

Pod okiem Ramadohna, nieświadomy prawdziwych intencji mistrza, Mateo był szkolony na szpiega. Choć zakon miał siedzibę w Nordstar we wschodnich rejonach Królestwa Thebet, on i jego mistrz spędzali większość czasu w Da’ce, aby być blisko Rady Republiki i wpływać na jej decyzje.

Wybuch wojny z Bahal zmienił plany Ramadohna. Widząc, że konflikt zmierza ku przegranej, wciągnął Mateo w intrygę mającą na celu odnalezienie Ardena Revana, czarnego rycerza zakonu. Misja poszukiwania Ravenhorna była jedynie przykrywką, czego Mateo początkowo nie był świadomy.

Kaares i spotkanie towarzyszy

10 listopada 5 roku III Ery, po ucieczce przed zwiadowcami Bahal, Mateo dotarł do miasteczka Kaares, gdzie poznał Sarę Bertollo i Hectora Ayoze. Tylko oni przeżyli atak armii Bahal, która wciąż poszukiwała Mateo. Dręczony wyrzutami sumienia, przekonał ocalałych nastolatków, by wyruszyli z nim do Zamku Quer’manock w poszukiwaniu legendarnego artefaktu.

Utrata ręki i nowe moce

W Przesmyku Trójcy Mateo stał się świadkiem narodzin nowego boga w ciele Hectora, który 11 listopada zginął, odnosząc poważne rany. Sam Mateo stracił prawą rękę, jednak dzięki spaczonej magii miecza Bhall Amor nie wykrwawił się. Przez krótki czas stał się jedynym prawdziwym magiem na kontynencie Tanis od czasu wielkiej klątwy bogów.

Podróże i walka przeciw Bahal

Wraz z Ardenem i Sarą wyruszył do Zamku Quer’manock, będąc jednocześnie świadkiem początku wojny domowej w Grodzie, stolicy królestwa Orion. Na zamku Archiwistów został wplątany w intrygę mającą na celu schwytanie najlepszego płatnego mordercy Tanis – Sebastiana Vegi.

Później drużyna udała się do Krainy Zmarłych, gdzie Mateo poznał tajemnicę Ziem Tetrudy i przyczynę panującej tam wiecznej nocy. Aby ratować przyjaciół, wykorzystał nowo odkryte połączenie ze Źródłem i na moment przywrócił organiczną magię do świata. Ostatecznie to jednak Arden, przywołując Ravenhorna, zerwał klątwę boga Kalviana w pojedynku z Shaien Thenem.

Bitwa pod Tenpele i późniejsze lata

Mateo walczył w bitwie pod Tenpele (stolicą Dragonii), gdzie za zasługi podczas starcia został uhonorowany najwyższym odznaczeniem królestwa. Nie pozostał jednak długo w Tenpele – wraz z Sarą wyruszył na północ w kierunku Dziedzictwa, gdzie wspólnie zbudowali Nowy Kaares.

Życie jako bard i śmierć

Odkrywszy talent do opowieści, Mateo rozpoczął wędrówki po kontynencie Tanis, szczegółowo relacjonując historię Ardena Revana i wojnę z Bahal. Odwiedził niemal wszystkie największe miasta, dyskutował z niedowiarkami i zachwycał władców oraz magnatów swoimi opowieściami. Słynął z ciętego języka, przejmujących opisów i niezwykłej dbałości o szczegóły.

Do końca życia pozostał bardem opowiadającym historie z wielkiej wojny. Dożył 73 lat i zmarł w 57 roku III Ery w lasach Dziedzictwa. Był tak pochłonięty swoją misją, że po śmierci jego dusza utknęła w tych przeklętych lasach, gdzie naznaczał klątwami śmiałków przechodzących przez mroczne tereny. Stał się jednym z przeklętych bardów, którzy za wszelką cenę pragnęli opowiedzieć swoją epopeję wszystkim ludziom świata. Jego pragnienie, by nikt nie zapomniał o Ardenie i Sarze, zostało spaczone i stało się jego klątwą.

Dopiero spotkanie z Lucy Belmont w 199 roku III Ery w okolicach Nowego Kaares pozwoliło duszy Mateo Arrizy zaznać spokoju. Po uwolnieniu udał się do Roche, pierwszego miasta Krainy Zmarłych, gdzie spoczął na wieki, czasami opowiadając nowym duszom swoją historię.

Facebook X / Twitter Pinterest